Ogród

Miejsce za miastem

Drewniany, nowy, pusty, pogrążony w burej wiośnie. Domek. Spodobał mi się od razu, miał bardzo przyjemne otoczenie, a droga do niego schodziła w dół. Był najładniejszym budynkiem w najbliższej ulicy, od razu zatrzymałam się przy nim i powiedziałam: będzie mój….

Różności

Justyna wraca do domu

Najprawdopodobniej spodobał się jej ten pagórek, z widokiem na panoramę miasta. Obok stał już jeden imponujący blok, który pobudzał jej wyobraźnię i marzenia. Oglądała go, zadzierając głowę do góry i marząc, że kiedyś i ona, i oni, razem z Maćkiem…

Różności

W udręczeniu piszę wiersz do Ciebie

            To był bardzo udany dzień. 18 listopada 2012 roku jasne chmury pędziły po niebie, gnane północnym, już prawie zimowym wiatrem, ale temperatura wciąż jeszcze kołysała słupek rtęci tuż nad zerem.Melancholia zawisła na bezlistnych gałęziach,…

Różności

49 powodów dla których cię kocham

Niby zwyczajny słoik. Wiem, że schodził po niego w nocy do piwnicy, co już wydało się heroiczne, bo na balkonie stało  kilka takich samych do wyniesienia- właśnie tam.  Słoik okleił fioletowym papierem, a do środka powrzucał białe, równo złożone kartki….

Różności

Ukryty skarb. Michałowo

    Oto miejsce zdarzenia: pośpieszny z Warszawy do Białegostoku. Cały pociąg ludzi, a w przedziale nasi bohaterowie: starsze małżeństwo- pan z różańcem w ręku, pani z półsnem pod powiekami; przytuleni do siebie. Ruda czterdziestolatka naprzeciwko, z papierosami do towarzystwa….

Różności

Co czytam zimą?

Zimowe popołudnie. Czas pędzi, śnieg tańczy na wietrze, drogę odmierzają światła samochodów i smugi zachodzącego słońca Jadę do domu i słucham wierszy Andrzeja Strumiłły- z płyty- dodatku do tomiku poezji „Ja”, wydanego przez łomżyńską Oficynę Wydawniczą Stopka. Swoje wiersze profesor…

Radio

Wracam tam. Taboryszki

  Prawie nie pamiętam szczegółów tej podróży.  Zapewne jakaś pogoda, lasy i ludzie. Jak każda- zaczęła się od przypadku,radiowego zlecenia, może ciekawości- czym są Taboryszki, gdzieś na końcu świata, przy trzech granicach polskiej, litewskiej i białoruskiej. Jechałam z ufnością, że…

Radio

Czy można wyprać młodość?

  Wszystko może być tematem. Reportaż czasem dyktuje nam …nos. Pojechałam do Łomży, żeby wreszcie (po ilu latach?) nie ominąć ulicy Bernatowicza. To tu moja młodość, moje pierwsze miłosne fascynacje, (Robert, pamiętasz?) moje filozoficzne wybory, moja poezja. Zupełnie nie wiem…

1 14 15 16 17 18