Ten rok jest inny. Choć taki sam, przecież znowu czekam na wiosnę. Zmrożona ziemia przyjęła mnie wczoraj w drugim domu, wychłodzonym moją nieobecnością. W oddali nieśmiało śpiewały ptaki, nagie drzewa rysowały sterczącymi patykami znaki na niebie. Spotkaliśmy się z panem…
