Miłość

Miłość

Wychowana pod montażówką

By

    Jest 17.25. Leżę na Skłodowskiej i wszystko mnie boli. Telefon nie przestaje dzwonić, słyszę ciepły głos, który ciągle odpowiada: „nie, jeszcze nie urodziła”.  Natalia nie wyrywa się na świat, może to i dobrze, bo jest chłodny środek września,…

Miłość

Wyliczanka: króliczki, syn i tort

By

Siedemnaście lat temu, pierwszego lipca, około dziewiątej rano postanowiłam spełnić marzenie swojej pięcioletniej córki. Wychowana na serii książeczek o kultowych króliczkach marzyła, by tak jak one ruszyć w podróż pociągiem. Najbliżej były Łapy, więc wyposażone w kredki (króliczki malowały w…

Miłość

Jestem mamą!

By

  „Mój mały, kochany skarbie, od kiedy dowiedziałam się, że jesteś, nie opuszcza mnie radość”-takie słowa zapisały się w pamiętniku 10 stycznia 1995 roku o 10.30. „Jesteś malutką kuleczką, dwoma paskami szczęścia”. Natalia miała wtedy trzy tygodnie i siedziała w…

Miłość

Śmierć i truskawki

By

  Jutro moja mama zapadnie w śpiączkę. Jeszcze tego nie wiem, na razie szukam dla niej fotela, żeby mogła wygodnie w nim usiąść, bo szpitalne łóżko jest takie niewygodne. Znajduję w radiu, muszę tylko po programie przewieźć na Skłodowskiej. Kwitną…

Miłość

Nazywam się Aga

By

Który z listów był pierwszy? Zadaję pytanie, choć wiem. Ten kolorowy, z namalowanym mikołajem, mamą i Tomkiem. Na tym obrazku nie ma jeszcze Agnieszki, trudno się zresztą dziwić, Aga schowała się wtedy w pragnieniu cofnięcia czasu. Wyobrażam ją sobie- malutką,…

Miłość

Wiosna. Czysto w świetle

By

  Słońce przewierca mnie na wylot, wchodząc przez jedne, wychodząc przez drugie okna. Przyglądam się temu osobliwemu kątowi padania, czuję jak łaskoczą mnie po szyi wiosenne, łagodne promienie. Teraz w świetle jest też trzecie i czwarte piętro bloku naprzeciwko, a…

Miłość

Hologram. Opowieść o miłości

By

Jak pachnie koniec? Gdyby móc przenieść się w tamte, nieodległe czasy, można byłoby wskoczyć na moment do Hali Mięsnej. Doskonale pamiętam słodki zapach śmierci unoszący się nad ubranymi w biało-krwawe fartuchy rzeźnikami. Albo do jednej z pierwszych galerii. Jeszcze do…

Miłość

49 powodów dla których cię kocham

By

Niby zwyczajny słoik. Wiem, że schodził po niego w nocy do piwnicy, co już wydało się heroiczne, bo na balkonie stało  kilka takich samych do wyniesienia- właśnie tam.  Słoik okleił fioletowym papierem, a do środka powrzucał białe, równo złożone kartki….