Życie

Miłość

List do wieczności

Nawet nie mam się komu poskarżyć, że umierasz, Zosiu. Jest rano, świt rozlewa się powoli po niebie, muska łóżko na którym leżysz.Z dala od Ciebie  siedzę w ciemnym studiu, mówię do ludzi. I myślę o Tobie. Z odległego miasta posuwasz…

Działka

Nowi na działce

Zapach grilla unosił się w powietrzu rozgrzanym majowym słońcem. Było to dziwne, bo krzątanina przygrillowa odbywała się tuż obok mojego domku. Sąsiedni stał pusty przez dwa lata. Czyżby udało się? Sąsiad próbował sprzedać zarośniętą drzewami działkę, przez kilka miesięcy doprowadzał…

Działka

W sobotni poranek

Przejechać przez wystawione pomidory nie było łatwo. To była już druga rundka po giełdzie, a dookoła sami zmotoryzowani ogrodnicy. Grzał sobotni poranek, kiedy wjeżdżałam tam w poszukiwaniu mikro roślinek na moje cztery grządki, pieszczotliwie nazywane przez T. grobami. Moja działka…

Miłość

Jak poświęcić cudze jajka?

Pewnego razu, a było to tuż przed Wielkanocą mama wysłała Rafała ze święconką do kościoła. Widziałam, że bardzo się wstydził, miał wtedy piętnaście lat, a w tym wieku nie paraduje się z babcinym koszyczkiem po osiedlu. Rafał zapakował jajka i…

Miłość

Monety mego taty

Szafka, w której trzymał skarby, była najsilniejszym magnesem. Skrupulatnie wkładał monety do właściwych segregatorów, banknoty najpierw oglądał pod lupą i wybierał wszelkie błędy mennicze, destrukty. Interesowało go wszystko, więc zbierał okazy, które wyszły z obiegu, albo przeciwnie, były w obiegu…

Życie

Jak ubrać choinkę?

Odkąd pamiętam, ubierałam choinkę w dniu takim jak dziś. To jeszcze nie świętowanie, a już nie czas zwyczajny, bo pierniczki, światełka. Oczekiwanie. Kończyłam w radiu konkurs literacki, wracałam do domu, a tu czekało na mnie pachnące drzewko, dzieci i ozdoby….

Rower

Rowerem przez wycięty las

    Rower. Cudowna wolność, gdy zamaszyście kręcisz pedałami, zwłaszcza pod górę. To zmaganie nie tylko z wzniesieniem, ale i własną słabością. Potem pachnący las, gdy wjeżdżasz w kawałek zadrzewionego cienia, śpiew ptaków, które wydają się witać każdego, kto wchodzi…

Życie

Z pamiętnika. Trzy wpisy i jeden wypis

  29 września-21 listopada 2015. Kontury i Millie Bird Jestem. To jedno z najważniejszych słów, które określają nas na ziemi. Metaforycznie i sensualnie. Dotykam konturów swego ciała, palcem wskazującym zakreślam jego koniec, czuję miękkość skóry i ciepło. Poznaję zagłębienie pod…

Miłość

Wychowana pod montażówką

    Jest 17.25. Leżę na Skłodowskiej i wszystko mnie boli. Telefon nie przestaje dzwonić, słyszę ciepły głos, który ciągle odpowiada: „nie, jeszcze nie urodziła”.  Natalia nie wyrywa się na świat, może to i dobrze, bo jest chłodny środek września,…

Życie

Podziel się chlebem

To były wakacje, jak zawsze umówiłam się z Magdą w jednej z knajpek w centrum, w środku Częstochowskiej, jednej z najciemniejszych i ponurych ulic Białegostoku. Nigdy za tą króciutką uliczką nie przepadałam, choć to tam chodziło się do Lejdis, po…

1 2